Ostatni pustynny trening przed Dakarem

 

- „Bardzo lubię jeździć po wydmach i wydawało mi się, że sporo już wiem o piaskach, ale po tym treningu i podpatrywaniu zawodowego instruktora mogę spojrzeć na wydmy z innego punktu widzenia.” –   wyznaje Albert Gryszczuk, szef zespołu i kierowca drugiej załogi RMF Caroline Team. – „Ten trening pozwolił nam wszystkim na zgranie się nawzajem i lepsze przygotowanie się do Dakaru. To również bardzo ważny trening dla Adama, który setki godzin spędził na treningach, ale stosunkowo mało mógł jeździć po piaskach. W Argentynie piasków będzie dużo więc zdecydowaliśmy, że warto potrenować ten element.” – dodaje Gryszczuk.

- „Koledzy z zespołu są dla mnie niesamowitym wsparciem. Wspólnie z trenerem ułożyli dla mnie program szkolenia. Cały czas byli ze mną i razem jeździliśmy całymi dniami po pustyni. Ja podglądałem ich, a oni pomagali, podpowiadali i dopingowali. Mój program treningu był tak ułożony, żebym ciągle poznawał nowe podejście do tego, co już wydawało mi się że opanowałem.” – wyznaje Adam. – „Ten wyjazd był stosunkowo krótki, ale patrząc na ilość godzin spędzonych każdego dnia w piaskach Afryki to był to jeden z najbardziej intensywnych treningów w tym roku. Nawet na RMF Morocco Challenge więcej było pustyni kamienistej. Teraz mieliśmy tylko piaski i choć była to dość wyczerpująca zabawa, to jednak daje masę satysfakcji i radości. Szczególnie kiedy widać postępy.” – dodaje Małysz.

Trening RMF Caroline Team rozpoczął się 26 listopada, a zawodnicy wrócili do Polski w czwartek – 1 grudnia.

–„ Musimy jeszcze trochę popracować nad kondycją i przygotować się do blisko miesięcznego wyjazdu na rajd Dakar. Co prawda samochody, część naszego wyposażenia i cały sprzęt serwisowy już płynie promem do Argentyny, ale dla zespołu to nadal czas przygotowań.” – przyznaje Albert Gryszczuk. – „Pracujemy teraz między innymi nad uruchomieniem nowego serwisu internetowego, na którym kibice będą mogli na bieżąco śledzić nasz udział w Dakarze. Poza relacjami znajdą się tam zdjęcia i relacje video z rajdu. No i oczywiście wypowiedzi zawodników.” – uzupełnia Gryszczuk.

 

Napisz komentarz