Zimowe migdalenie w terenie, czyli… WALENTYNKI!!

miłość 4x4Przyszły do nas z zachodu i chociaż nikt do końca nie wie na co i po co, to jednak nauczyliśmy się je świętować i celebrować. Każdego roku towarzyszą im narzekania i niechętne pomruki samotnych, zapominalskich, lub przywiązanych do słowiańskiego święta Kupały, niemniej jednak Walentynki mają się dobrze i w większości z nas wywołują romantyczne uniesienia i miłosne wyznania.

Jako, że off-road jest zajęciem przewrotnym i wywrotnym (czasami ;-) ), tak więc zakochani w nim straceńcy postanowili na swój sposób celebrować dzień Św. Walentego, wyznając uczucia swoim terenówkom, leśnym drogom, bezdrożom i błotu po klamki. Dostaliśmy informacje o kilku walentynkowych imprezach, z czego w sposób szczególny naszą uwagę przykuły dwie:

Raba

Organizatorzy Raba Rally zapewniają, że wiodąca wzdłuż rzeki Raby trasa nie będzie nudna, a nawet więcej, dostarczy tak wysokiego poziomu adrenaliny i endorfiny, że może się równać tylko z jedną aktywnością, o której nie będę jednak pisał, gdyż jest jeszcze przed 22 ;-)

Szczegółowe informacje znajdziecie na stronie organizatorów, my tylko zaznaczyć pragniemy, że ilość załóg jest ograniczona do 11, więc nie ma się nad czym zastanawiać!!

Agnieszka i Michał, czyli Azymut 4×4, obiecują natomiast, że uczestników ich imprezy zabiorą w tak ustronne miejsca, że będą się mogli bez skrępowania oddać zabawom w błocie – nie sprecyzowali przy tym jakiego typu zabawy mają na myśli, my, z uwagi na dobre wychowanie, nie pytaliśmy ;-)

miłość 4x4_2Zakochani w 4×4 będzie imprezą turystyczną, której trasa poprowadzi przez malownicze zakątki Jury. Organizatorzy do udziału w wyjeździe zapraszają właścicieli samochodów terenowych (zmodyfikowanych i nie) oraz SUV’ów, deklarując, że na przejezdnej dla wszystkich trasie przygotują miejsca, w których ciśnieniowcy będą mogli spuścić nieco pary. Szczegółowe informacje dotyczące imprezy znajdziecie TUTAJ, my zwracamy uwagę na limit 12 załóg! Nie ociągajcie się więc ze zgłoszeniem!

Cóż, tylko jedna puenta przychodzi mi do głowy. Zapewne każdy z Was, podczas terenowych wypadów, znalazł się w sytuacji, w której nie wiedział co począć. W związku z powyższym życzymy aby w czasie walentynkowych imprez poczęcia były tylko planowane, a Ci którzy nie planują, niech chociaż trenują, gdyż trening jest jedyną drogą wiodącą do MISTRZOSTWA!

Napisz komentarz